logo

O synu marnotrawnym

Jezus przytaczał różne przypowieści aby zobrazować relację między Bogiem a ludźmi.

  Młodszy syn chcąc posmakować życia poprosił ojca o rozdzielenie majątności. Majętność rozdzielało się między dziedziców w tym przypadku dwóch, starszy syn otrzymywał 2/3 majętności zaś mlodszy syn pozostałą część, w przypadku gdy ojciec nie mógł już zarządzać swoim dobytkiem. Lecz młodszy syn nie chciał czekać na spełnienie obietnicy, chciał dostać to- już. Ojciec nie chciał zatrzymywać syna na siłę i pozwolił mu odejść ale wiedział że sobie nie poradzi bez wskazówek i ojcowskiej ręki. Nastał głód w kraju a chłopak wytracił wszystko co miał, postanowił podjąć pracę u pewnego obywatela pasąc zwierzęta chlewne, po pewnym czasie postanowił wrócić do domu lecz było mu wstyd swojego zachowania. Lecz jego ojciec ucieszył się z powrotu, wybaczył i kazał przodziać go w najlepsze szaty, oddać mu swój pierścień oraz wyprawić ucztę.

Tak samo jest w Królestwie Bożym, gdy zagubiony człowiek odnajdzie drogę do Boga, każdy człowiek jest dzieckiem Boga i wszyscy którzy do niego należą są dziedzicami.

Nie da się zrobić krok od Boga i wciąż być blisko niego. Nie można powiedzieć: Boże daj mi błogosławieństwo, dalej będę żyć po swojemu, mam znajomości poradzę sobie. Przykładem jest Lot. Chciał zamieszkać w okolicach Sodomy, a później zasiadywał w bramach Sodomy jak rodowity Sodomczyk i sądził. 

Świat ciągnie nas ku sobie, do nas ależy wybór. Bóg nie chce trzymać nas przy sobie na siłę, gdyż nikogo nie da się zmusić do miłości a miłość na siłę jest nikła. 


-Miłość ojca do syna-

Żył sobie ojciec z dwoma synami,

jego miłość była mocniejsza niż nie jeden dynamit,

Pewnego dnia młodszy syn powiedział do ojca:

,,Daj moją część majętności, nie daj tylko oddaj''

Po kilku dniach młodszy syn odjechał,

wyglądało że na zawsze ale ktoś ciągle na niego czekał,

Młody bawił się do nocy i imprezował,

lecz pieniędzy ubywało, nic nie rodzi się fizycznie od nowa,

Nastał głód w danym kraju,

to gorsze niż kryzys bo jedzenia wciąż brakowało,

wpadł na pomysł podjąć się pracy u pewnego człowieka, 

gdy wstawał rano pasł świnie, czas płynął jak rzeka,

często był głodny więc jadł paszę od świń,

chciał wrócić do domu lecz nie mógł wybaczyć sobie win,

wrócił do domu prosił o wybaczenie,

bijąc się w pierś przepraszał niebo i ziemię,

ojciec patrzył na niego z uśmiechem,

wybaczył mu i odprawił huczne wesele,

-Wrócił mój syn ukochany, przyodziejcie mu mój pierścień i nowe szaty

odrzekł do sług, wprowadzili młodego o chaty,

Odbyło się huczne wesele,

Pomyśl człowieku jak teraz jest w niebie,

gdy Bóg wie że może troszczyć i martwić się o Ciebie

Gdy wie że jest przy Tobie a Ty przy nim,

wybaczy Ci największą z win,

tylko przyjdź do Niego ze skruchą,

wyszepcz mu wszystko na ucho,

On Ci we wszystkim pomoże,

tylko jest warunek idź ku Jego stronie. 

                                                        Anna Kowalska


Design By: Template World